• Język wiary skończył się

    Niestety językowi, który wciąż słyszymy w większości kościołów, bliżej do legendy niż świadectwa. Jeżeli nie zmienimy języka, jakim mówimy o Ewangelii, ona de facto przestanie istnieć. Już teraz powoli tracimy jej sens. W Polsce obserwujemy dwa zjawiska. Z jednej strony są kościoły, z których młodzież ucieka, wydające się martwe. Z drugiej mamy kościoły pełne młodych: akademickie, w wielkich miastach, żywe. Źródło problemu jest jedno: język, jakim mówi się o Bogu. Benedykt XVI w książce Światło świata napisał: „Ten, Który Przyszedł, jest wciąż raczej Przychodzącym, a my w tej perspektywie żyjemy wiarą skierowaną w przyszłość. Często ten Przychodzący bywa przedstawiany za pomocą prawdziwych, ale zarazem przestarzałych formuł. W kontekście naszego życia…