non.fiction

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej

Szukałem słów na opisanie ostatnich 24 godzin, ale wciąż nie potrafię ich znaleźć. Chciałbym jedynie podzielić się kilkoma kadrami. 
.

O śmierci Prezydenta Gdańska dowiedziałem się, będąc w kinie. Nie będę ukrywał – płakałem – myślałem wtedy przede wszystkim o bliskich zmarłego. Ale bolało mnie też to, co się dzieje z Polakami. I jeszcze rezygnacja Jurka Owsiaka. Za dużo tego. Kiedy wyświetlano napisy końcowe, ja siedziałem jak oniemiały w fotelu. Nie chciałem wychodzić. Myślałem sobie: „pieprzę, nie chcę wracać do takiego świata”. Wyprosiła mnie dopiero obsługa.

.

Kilka godzin później stałem na mrozie wśród kilku bliskich mi osób i setek (a może nawet tysięcy) zupełnie nieznanych. Milczeliśmy. Zaśpiewaliśmy tylko razem hymn. Przypomniało mi się, jak dwa miesiące wcześniej na tym samym krakowskim Rynku śpiewaliśmy go dumnie i radośnie z okazji 11 listopada. Tym razem był pełen skruchy i żalu.

Emocje opadły. Pomyślałem, że to bardzo dobry znak, bo czeka mnie teraz cholernie ciężka praca. Od zaraz. Tak, jak napisał Piotrek na blogu:

„Zakasuję rękawy i od dziś – właśnie tak, nie od jutra, ale od dziś – jeszcze mocniej będę się starać kochać ze wszystkich sił”.

Na początek może wystarczy codzienna świadomość w mówieniu: proszę, dziękuję, przepraszam. Banał, który jest jednak towarem deficytowym.

.

Pokój to coś znacznie prostszego niż nam się wydaje, co nie znaczy, że łatwiejszego. W tej chwili przestań nienawidzić sąsiada, któremu lepiej się powodzi; zawistnej koleżanki z pracy; córki lesbijki; syna geja; rodzica, który nie umie się z tym pogodzić; babci, która słucha głośno Radia Maryja; księdza urzędnika; wolontariusza WOŚP, Caritasu; wierzącego; ateisty… – długo mogę wymieniać. Po prostu przestań. To wystarczy. 

W obronie pokoju nie można chwytać za miecz. Za to właśnie Jezus skarcił Piotra.

.

Pokój może być tylko jeden – nasz wspólny. Dziś każdy z nas musi coś oddać na rzecz drugiego; zrobić krok w tył w swoich oczekiwaniach; pozwolić sobie na wejście w nieznane; zawiesić osąd. Wtedy będzie pokój. A jak będzie pokój, to się okaże, że jest w Polsce miejsce dla każdego. I że możemy się z tej różnorodności autentycznie cieszyć. Chcę w to wierzyć. 

.

R.I.P.

(fot. Michał Lewandowski)

Dziennikarz, publicysta i wydawca portalu DEON.pl. Autor Wydawnictwa WAM ("Po tej stronie nieba. Młodzi święci"). Bloger i grafik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.