• Droga do Jerycha wciąż istnieje

    Gdy byliśmy w Jerozolimie, to miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie. To początek drogi do Jerycha, o której mówi dzisiejsza Ewangelia. W „Skandalu miłosierdzia” abp Ryś pisze o tym zdarzeniu w ten sposób: „W jakim kierunki szli ci bohaterowie przypowieści. Czy szli od świątyni, rytualnie oczyszczeni, rozmodleni? Może szaty pachniały im jeszcze kadzidłem, a w uszach brzmiały Psalmy. Może tak bardzo oddani byli prawu i kultowi, że nie znaleźli w sobie miłości – jeśli tak by było, to znaczy, że pomylili środki z celem. Jakikolwiek przepis i każdy zwyczaj mają być pomocne miłości. (…) Komentarz ojca Jankowskiego OSB był ostry i jednoznaczny. «Kapłan i lewita – mówił biblista – chodzą…